O mnie

Skoro odwiedzacie moją stronę, to jesteście zapewne u progu tego całego zamieszania związanego z organizacją ślubu! A może ten dzień jest już całkiem blisko?
Bez względu na to, ile czasu pozostało, chętnie Wam się bliżej przedstawię. W końcu warto poznać swojego potencjalnego fotografa, który będzie Wam towarzyszył w niezwykle osobistych i intymnych chwilach w dniu ślubu.

Mam na imię Mariusz i chętnie zostanę Waszym fotografem!

W fotografii trzymam się swojego kursu, konsekwentnie dopracowując swój styl. Pozostaję otwarty na trendy ale unikam kalkowania aktualnej mody czy maniery. Mocno akcentuję reporterski charakter mojej narracji, dbając o zachowanie estetyki korespondującej z emocjami i klimatem, towarzyszącymi ślubom. Mam też poczucie humoru i nie waham się go używać.

Swój fotoreportaż lubię rozpoczynać od przygotowań. Tego dnia naprawdę dzieje się bardzo wiele a w trakcie układania fryzury, robienia makijażu czy chociażby wiązania muchy malują się bardzo barwne sceny. Krzątanina w domu Panny Młodej, narastające emocje są wdzięcznym tematem zdjęć, które później wzbogacają opowieść.

Wreszcie sam moment składania przysięgi małżeńskiej jest kulminacyjny i… nierzadko naprawdę stresujący również dla mnie. To jest ta chwila kiedy oczy wszystkich są zwrócone na Was a ja muszę zrobić dobre zdjęcia pozostając jak najbardziej dyskretnym. To ważne, bo to Wasza uroczystość, Wasza deklaracja, którą sobie składacie i byłoby nietaktem zakłócić ten czas.

Potem jest już z górki ale za to najbardziej wymagająco kondycyjnie. Żeby podczas przyjęcia weselnego niczego nie przegapić muszę być blisko Was: przy stole, na parkiecie, w ogrodzie, w tańcu a także wtedy, kiedy rozlegnie się „gorzko!, gorzko!”. I tak przez cały wieczór aż do nocy.

Fotografując Was w dniu ślubu, mocno się koncentruję na swojej pracy i emocjonalnie obieram wszystko na 50%. Później, kiedy siadam przed ekranem aby wybrać i przygotować Wasze zdjęcia przeżywam kolejne 50% emocji. I muszę się przyznać, że bardzo często przy tym śmieję się i wzruszam.

Bardzo mi zależy abyście i Wy, to wszystko czuli patrząc na zdjęcia, które dla Was zrobiłem.

Zapraszam!