Plenerowa sesja ślubna, fotografia ślubna w Warszawie, Sesja plenerowa nad Wisłą,

Plener ślubny

Plenerowa sesja ślubna, fotografia ślubna w Warszawie, Sesja plenerowa nad Wisłą,

494 kilometr wisły

Plenerowa sesja ślubna na 494 kilometrze Wisły. W Ciszycy znajduje się piękna nadwiślańska plaża, gdzie z Magdą i Arkiem zrealizowaliśmy plener ślubny. Wrześniowe popołudnie było słoneczne a bliskość rzeki dawała fantastyczne tło dla zdjęć. W tym miejscu można fotografować w sposób niewymuszony. Wystarczy zrelaksować się i skorzystać z jego walorów.

Sesja plenerowa w dniu ślubu, kameralny fotoreportaż ślubny, fotografia ślubna Świętokrzyskie

W drodze do Fontainebleau…

Trochę ponad 2 godziny drogą ekspresową S7, to akurat tyle, aby zostawić za sobą Warszawę i nastroić się w klimacie świętokrzyskich krajobrazów. Świętokrzyskie to inspirująca kraina i czułem, że moje spotkanie z Gracjaną i Jarkiem będzie pełne uroku. Po drodze mijałem Suchedniów, gdzie kilka miesięcy wcześniej brałem udział w plenerach

W rytmie miasta

Przyjedźcie do mnie do Warszawy na plener – zaproponowałem będąc na Śląsku na weselu Moniki i Pawła. Miesiąc później przyjechali. W efekcie tego spotkania powstały te zdjęcia. „W rytmie miasta” – plenerowa sesja ślubna w urbanistycznym, nowoczesnym i pełnym emocji klimacie. Zaczęliśmy na Mariensztacie. Kamienice wokół mariensztackiego rynku dały nam

Kinga+Janusz

Na Kingę i Janusza czekałem przy Kościele Jana Chrzciciela w Radomiu. Pogoda była wymarzona i dla Pary Młodej i dla mnie. Światło było miękkie i nie dawało zbyt silnego kontrastu. Dobrze współgrało z delikatną urodą Kingi a Januszowi pozwoliło czuć się komfortowo w pełnym, garniturowym rynsztunku. W takich warunkach fotografuje

Agnieszka + Szymon

Ach co to był za ślub! Parkiet nie pustoszał ani na chwilę… to był żywioł! Obejrzyjcie wybrane zdjęcia z fotoreportażu i poczujcie tę atmosferę. Sesję plenerową zrealizowaliśmy w malowniczych ruinach Pałacu w Krowiarkach na Śląsku. To miejsce ma czasy świetności dawno za sobą, niemniej do dzisiaj czuć w murach jego

Iwona+Artur

Na poddaszu kamienicy, z okien mieszkania Iwony i Artura można zobaczyć Kościół, w którym składali sobie przysięgę. Tam zacząłem fotografować wydarzenia tego dnia. Do kościoła, ma się rozumieć, spacerkiem. Wspominam to wesele głównie z powodu fantastycznie bawiących się gości i muszę przyznać, że Dj był niezrównany w zagrzewaniu do zabawy.

© 2021 Zachowaj te chwile… . Powered by WordPress. Theme by Viva Themes.